|
- Przede wszystkim mamy dobry projekt - mówi Giorgio Ascanelli - Nie ma wątpliwości, że Red Bull rok temu był cholernie dobrym samochodem i myślę, że to nam pomoże. Poza tym roku temu wiele pracowaliśmy przy takich elementach jak systemy hydrauliczne, paliwowy i chłodzenia, zbiornik paliwa i skrzynie biegów.
- Oczywiście potrzeba było więcej pracowników do zbudowania samochodu. Musieliśmy mieć ludzi, którzy pilnowaliby prac w tunelu, dlatego mamy teraz w Anglii mały oddział z dobrym ludźmi. Nabyliśmy też klaster, aby dokonywać obliczeń CFD. Trzykrotnie powiększyliśmy biuro projektowe, zwiększone zostały też dział naprężeń i badawczo-rozwojowy.
- Znajdowanie nowych ludzi nigdy nie jest łatwe, a gdy już ich masz, należy ich odpowiednio przydzielić. Spodziewam się błędów, młody zespół potrzebuje czasu. Starałem się cisnąć, aby auto tak szybko jak się da stanęło na kołach, abyśmy mieli jak najwięcej czasu, aby reagować na błędy, których na pewno nie zabraknie - podsumowuje. |