|
- W F1 nie ma cudów - oświadczył Domenicali - Jeśli chcesz być szybki musisz pracować miesiącami a potem zmierzyć się z rywalami, którzy mają takie same możliwości i taką samą motywację jak ty.
- Nie możemy brać niczego za pewnik i nie możemy dać się omamić wskazaniom, które mogą być kompletnie mylące. Doskonale wiemy, że do czasów testów, zwłaszcza w tym roku, trzeba podchodzić z ostrożnością.
- Nie można zapomnieć, jakie osiągi mieliśmy podczas zeszłorocznych wyścigów - podkreśla - Wciąż jest wiele pracy do wykonania i wiele problemów do rozwiązania. Może niektórzy bawią się w chowanego, nie pokazano ponadto wszystkich samochodów.
Co naprawdę ucieszyło Włocha to niezawodność - Ponad 1400 zaliczonych kilometrów to bardzo dobry początek i musimy się upewnić, że tak intensywna praca będzie kontynuowana. W Walencji zaczęliśmy też poznawać zachowanie nowych opon Bridgestone. Lecz ten tor nie jest zbyt wymagający a temperatury nie były takie, z jakimi będziemy stykać się w trakcie sezonu - podsumował. |