|
- Nareszcie zaczyna się sezon - cieszy się Schumi - Czuję się jak dziecko, czekające na Boże Narodzenie. Teraz wydaje mi się, ze decyzja o powrocie zapadła wieki temu i ledwo mogę doczekać się rozpoczęcia sezonu.
- To zabawne, że teraz będę się ścigał w F1, choć kilkanaście miesięcy temu kategorycznie odrzuciłbym taką propozycję. Ale pewne rzeczy się zmieniły, zbiegło się kilka okoliczności. Czuję się świeższy niż przez wiele lat.
- Jestem perfekcyjnie przygotowany fizycznie i co najważniejsze, wróciła moja energia, Gdy w 2006 roku wycofywałem się z wyścigów moje baterie były po prostu puste. Teraz są kompletnie naładowane i jestem gotowy na wyzwanie. Tym co mnie skusiło jest rywalizacja na najwyższym poziomie, jaką może dać tylko Formuła 1. |