|
Wiele osób zdaje się zapominać o Renault, gdy czynione są przewidywania. Twój zespół nie był wymieniany w gronie faworytów.
Robert Kubica: Myślę, że trudno jest aktualnie oceniać gdzie jesteśmy i gdzie będziemy. Nie mam pojęcia gdzie stoimy. Oczywiście możemy mieć pewne pomysły i widzieliśmy pewne rzeczy na testach - na przykład na Jerez byliśmy w mojej opinii bardzo dobrzy, ale w Barcelonie już nie. Trudno coś zobaczyć. Nigdy też nie wiadomo, na jakim etapie rozwoju są inne zespoły. Myślę, że trzeba poczekać kilka wyścigów, aby się przekonać. Ale oczywiście dobry start sezonu pomoże. Podczas zimowych testów osiągnęliśmy większość tego, co było zaplanowane, zatem jesteśmy gotowi.
Czy jesteś podekscytowany początkiem nowego sezonu ?
Na pewno. To była dość długa przerwa i zawsze przed pierwszym wyścigiem jest podekscytowany, zwłaszcza, że tym razem w nowym zespole jest trochę inaczej. Wszystko jest dla mnie dość nowe i mogliśmy testować tylko w lutym, zatem było wiele pracy do wykonania. Ale liczy się to, że nareszcie wracamy do wyścigów.
Jak twoim zdaniem Jenson Button i Lewis Hamilton poradzą sobie razem w McLarenie ?
Sądzę, że będzie OK. Obaj są zawodowcami i nie spodziewam się, aby były problemy. Ale jeśli mam być szczery, nie jestem w tamtym zespole, zatem trudno mi oceniać. Nie wydaje mi się jednak, aby były problemy.
Czy Renault spełniło oczekiwania, jakie miałeś podpisując kontrakt ?
Oczywiście zimą zmieniło się parę spraw, niektóre wyglądały inaczej, gdy podpisywałem umowę. Bardzo trudno ocenić, czy jest lepiej, czy gorzej. Jestem jak jest i postaramy się wypaść jak najlepiej z tym co mamy. Potrzebujemy czasu, gdyż patrząc na końcówkę ubiegłego roku będziemy startować z tyłu. Myślę, że większość zespołów oparła swoje samochody na ubiegłorocznych lub starając się naśladować wóz, który był najszybszy. Będziemy musieli się upewnić, że mamy program rozwojowy i staramy się nadrobić. Bardzo, bardzo trudno jest ocenić osiągi samochodu. Z perspektywy zespołowej byłem bardzo szczęśliwy z tego, co mam w Renault. Czas potrzebny na zintegrowanie i zadomowienie się w zespole był krótki, od razu mogliśmy pracować z lepszym wyczuciem w samochodzie. Ale testy są ciut inne, na pewno podczas wyścigów będzie parę nowych spraw i musimy się do nich przyzwyczaić.
Czy zdajesz sobie sprawę, że wchodzisz w buty Fernando Alonso ?
Nie wiem, czy jestem dla Renault jak Alonso. Jestem sobą. Staram się wykonywać swoją pracę i to wszystko, Wszyscy w Renault wiedzą, że czas wygranych mistrzostw jest daleko za nami. Musimy być realistami i sądzę, że miniony sezon był dla Renault dosyć rozczarowujący. Musimy się upewnić, że wykonamy lepszą robotę, niż rok temu.
Czy fakt, że twoim kolegą zespołowym jest niedoświadczony Witalij Pietrow, będzie spowalniał program rozwojowy zespołu ?
Każdy kierowca może dać najlepsze wsparcie jak potrafi, skierować rozwój w pewną stronę i przekazać swoje odczucia. Ale to nie oni pracując nad dyfuzorami czy aerodynamiką. Oczywiście on jest nowy, zatem musi się uczyć, co będzie wymagać czasu. Ale myślę, że on jest OK. Trochę pojeździł w lutym, nie miał szczęścia z pogodą, no ale tak już jest.
|