|
Po kraksie w kwalifikacjach urwane koło z Force India Liuzziego przemknęło tuż obok głowy Glocka. Podczas treningu przed GP Chin linki nie utrzymały też urwanych kół z samochodu Buemiego.
Śmierć Henry Surteesa w zeszłorocznym wyścigu F2, gdzie kierowca został uderzony kołem, zaalarmowała zawodników i kibiców. Po Hockenheim ciśnienie wywierane na FIA wzrosło i dojdzie do zmian.
|