|
- Na drugim przejeździe Eau Rouge zobaczyłem, że Lewis jedzie szeroko, zatem ja też tak pojechałem i starałem się dojść do szczytu, aby nie stracić prędkości - opowiada Kubica o okolicznościach, w jakich tracił pozycje po udanym starcie.
- A potem auto kompletnie mi uciekło, najpierw w lewo, potem w prawo. Miałem szczęście, że pojechałem dalej, no i straciłem pozycję na rzecz Jensona.
- Potem podczas restartu miałem słabą przyczepność. Zablokowałem koła, najpierw przednie, a potem tylne.
Polak sądzi, że gdyby nie spowalniający go Button, wyścig zakończyłby przed Webberem - Utknęliśmy za Jensonem, myślę, że mieliśmy wtedy lepsze tempo. Potem rozwinęliśmy dobrą prędkość, a auto sprawowało się dobrze.
|