|
- Warunki na starcie były bardzo trudne i tor był wilgotny zarówno przed wyjazdem, jak i po zjeździe samochodu bezpieczeństwa. Byłem czwarty, kiedy miała miejsce kolizja Buttona i Vettela i myślę, że przez część wyścigu mogłem być szybszy niż Jenson. Kiedy tor był czysty, mogłem jechać na maksa i samochód był naprawdę dobry. Webber zjechał przede mną zmienić opony na prime’y, ale mechanicy wykonali kawał doskonałej roboty, żebym mógł wjechać na tor przed nim. Było to prawie na szczycie wzniesienia za Eau Rouge, ale trzymałem pozycję i nawet nieco odjechałem.
- Kiedy znowu zaczęło padać, tor był bardzo śliski, ale dogoniłem Lewisa na zakręcie, gdzie wjechał na piasek i stanął. Kiedy zjechałem do pit lane, powiedziałem sobie, że muszę być ostrożny, bo jest ślisko, ale musiałem przestawić sporo przełączników na kierownicy. Rozproszyło to moją uwagę i to był mój błąd: przejechałem punkt, gdzie trzeba hamować, zablokowały mi się przednie koła i wjechałem w grupę kilku mechaników – na szczęście nikogo nie potrąciłam.
- Kosztowało mnie to utratę drugiego miejsca, ale podczas tego wyścigu naprawdę łatwo było zrobić błąd, więc możemy być zadowoleni, że udało mi się utrzymać moją pozycję startową, a nasze tempo było bardzo konkurencyjne. |