|
- To kolejna piąta pozycja i jestem bardzo zadowolony - mówi Sutil - Ruszałem z ósmej pozycji i to chyba wszystko, na co było mnie stać.
- Warunki były bardzo podstępne i nigdy nie wiadomo, co się wydarzy z pogodą. Gdy nadszedł deszcz, miejscami padało lekko, a gdzie indziej mocno. Musiałem koncertować się na tym, aby bezpiecznie dojechać do domu.
- Ścigałem się ciasno i ciągle cisnąłem, zwłaszcza po okresach neutralizacji, gdy stawka była blisko - dodaje Niemiec, który na 25 okrążeniu wyprzedził Schumahcera - Poprawki dobrze działały, a my jeszcze możemy się poprawić. Przed Monzą wygląda to dobrze. |