Jakie czynniki zadecydowały o angażu Romaina Grosjeana?
To była ważna decyzja. Romain jest w naszym zespole od wielu miesięcy. Miał szereg celów do zrealizowania, które dotyczyły kwestii osobowych, zawodowych i sportowych. Musiał odnaleźć się w zespole, z którego odszedł, wybierając dość niepewną przyszłość. Po swoim powrocie zrealizował wszystkie wyznaczone zadania, a my postanowiliśmy nagrodzić go zaproszeniem do udziału w treningach przed dwoma ostatnimi wyścigami sezonu. Romain udowodnił, że ma wielki talent i duże umiejętności i jest wystarczająco dojrzały, by zostać naszym kierowcą wyścigowym w przyszłym sezonie.
Czy fakt, że Romain jest Francuzem miał znaczenie?
Absolutnie nie! Narodowość nie była jednym z jego atutów. Z drugiej strony, jest to wprost wymarzona sytuacja dla naszych francuskich partnerów, takich jak koncern Total, dla których korzystna jest jego obecność w naszym zespole na stanowisku jednego z kierowców.
Wymieniliście w zespole obu kierowców wyścigowych. A jakie są Wasze cele krótko i średnioterminowe?
Jeśli chodzi o przyszły rok, to mamy tutaj całkowitą jasność. Zgodnie z naszym wewnętrznym zobowiązaniem, chcemy odzyskać czwartą pozycję w rankingu. W ciągu trzech lat chcemy stać się jednym z czołowych zespołów, co oznacza, że zamierzamy regularnie wygrywać, by zdobyć pozycję, z której będziemy mogli walczyć o mistrzowski tytuł. |